Dołącz do 1445 zarejestrowanych graczy! ZAREJESTRUJ SIĘ
Witaj

Vallheru – Tekstowy online RPG

Vallheru to tekstowa gra RPG osadzona w świecie fantasy, rozgrywana wyłącznie przy pomocy przeglądarki internetowej. Niewątpliwą zaletą gry jest atmosfera klasycznego Vallheru – nie stawiamy na budowanie sztucznego klimatu fantasy i rygorystyczne zasady odgrywania postaci, lecz na luźną rozgrywkę, tworzenie społeczności i wspólną zabawę.

Gra nie posiada wydumanych wymagań sprzętowych – wszystko, czego potrzebujesz to urządzenie z dostępem do internetu i wyobraźnia. Jedynie od samego gracza zależy to, jak potoczy się rozgrywka. Możesz walczyć z potworami na arenie, gromadzić wartościowe surowce i bogacić się na handlu czy też zarządzać własną strażnicą. Pojedynkuj się z innymi graczami, zawieraj z nimi sojusze i dołączaj do klanów – możliwości jest bardzo wiele. Warto zaznaczyć, że gra bazuje na najnowszej wersji stworzonego przez Thindila silnika, przez co nawet ci, którzy zjedli na grach Vallheru zęby, będą mogli poczuć pewien powiew świeżości.

Zamysł silnika gry opiera się na rozgrywce turowej – bazującej na punktach akcji, reprezentowanych w tym wypadku poprzez energię. Ta z kolei przyrasta wraz z każdą turą o wartość zależną od poziomu, na jakim znajduje się postać. Rozwojowi podlegają zarówno główne atrybuty (siła, zręczność, zwinność, wytrzymałość, inteligencja oraz siła woli) jak i poszczególne umiejętności, których łącznie jest aż piętnaście. Tworząc postać określamy takie cechy jak jej rasa oraz klasa – każda z nich posiada swoje unikalne modyfikatory, które w połączeniu ze sobą oferują wiele możliwych ścieżek rozwoju.

Oprócz dwóch głównych celów rozgrywki – indywidualnego, którym jest pokonanie Strażnika Skarbu oraz zbiorowego, tj. wybudowania Astralnej Machiny przez klan, wymienić należy szereg pozostałych możliwości dostępnych dla pojedynczego gracza. W grze można realizować swoje osobiste cele w handlu, rzemiośle, walkach z potworami bądź innymi graczami. Nic też nie stoi na drodze, aby nie zajmować się niczym szczególnym i jedynie uczestniczyć w życiu towarzyskim krainy. Wszystkich możliwych ścieżek rozwoju postaci, czy też sposobów na spędzanie czasu w grze jest bardzo wiele.

Zróżnicowana rozgrywka RPG

Rozgrywka

Dostosowanie do urządzeń mobilnych

Responsywność

100% free to play

Free to play
Vallheru

Było to dawno. Jeszcze zanim nadszedł czas palącego ciepła, a po nim epoka trwożącego mrozu. To opowieść o bohaterach, tyranii i walce dobra z czarnym humorem. W minionych erach tego świata rządzili nim wielcy królowie, wspierani przez grono dostojnych książąt. W Vallheru panowało prawo i choć porządek raczej nie, to starsi ludzie i tak mają co wspominać. Wtedy doszło do pęknięcia. Z największych społecznych nizin, gdzie blask królewskiego majestatu nigdy nie dochodził, wypełzły najplugawsze z istot. Niczym mitologiczni tytani zdestabilizowali oni najważniejsze organy państwowe za pomocą kpiny, łgarstwa i nowego, zielonego warzywa zza mórz. W kraju zapanowała absolutna deprawacja. Elity starały się trzymać w ryzach rosnące oczekiwania lumpenproletariatu, lecz upodlenie osiągnęło przewagę. Kusząc łatwością zdobywania osiągnięć, prostotą przekazu i chwytliwymi hasłami, zakorzenili w duszach obywateli rozpasanie i degrengoladę.

Czytaj dalej...

– Ofiar było zbyt wiele – rzekł rosły, ale sędziwy już wojownik z długą brodą, noszącą jeszcze ostatnie ślady pigmentu. Razem z młodszym o około trzydzieści lat mężczyzną o delikatnych rysach twarzy penetrował pokład ogromnej pływającej fortecy, skutej lodem u wybrzeży kontynentu. Aura była surowa, mimo obfitych już zasp, śnieg dalej zacinał z ukosa, podczas gdy wiatr świstał w uszach. Obaj protagoniści ubrani byli w grube, futrzane płaszcze z kapturami. Stary wojownik podniósł właśnie smukłą czaszkę elfa, okutą misternie wykonanym hełmem. – Nie byli w stanie nawet posprzątać ciał – rzekł, rozglądając się wokół, jak gdyby wyobrażając sobie całą królewską armię, pogrążoną w potwornym śnie pod rosnącymi wciąż zaspami śniegu. Podszedł do jednej z burt i odgarnął ręką nieco śniegu, docierając do samego tworzywa statku.
– Mithril – powiedział stukając w niego kosturem – w swoim czasie była to podstawa gospodarki Vallheru i nie tylko. Kto kontrolował mithril, ten miał władzę. Dzisiaj mało kto już z niego korzysta.
– Mithril – powtórzył z zaintrygowaniem młodszy bohater. – Uczyli mnie o nim w Akademii. Ten rzadki metal daje wiele możliwości. Magowie spędzili stulecia, badając jego właściwości, które nigdy nie zostały w pełni poznane.
– Rzadki metal... – nostalgicznie zamruczał wojownik, jeszcze raz rzucając okiem na pokład, który ciągnął się aż po horyzont. Pewnego dnia, jako młody chłopak, widział ten okręt w akcji. Był świadom, że z biegiem lat plotka stała się legendą, a niekiedy zwykłą bajką, lecz on pamiętał doskonale srebrzysty blask wysokiej jak budynek burty i dziób... ten majestatyczny dziób, z którego wielki król spoglądał bez strachu na nieprzebrane hordy dzikich intruzów.
– Szkoda, że przegrali wojnę – powiedział młodzieniec z niewielkim przejęciem, właściwym osobom w jego wieku, dla których zamierzchłe wydarzenia to już tylko historyczna wiedza, jednocześnie wydobywając z zaspy uzbrojony korpus martwego wojownika.
– Nie... Armia orków nigdy go nie pokonała. To były ogury.
– Chyba ogry – poprawił młodszy bohater, odrywając po kolei wszystkie żebra, które przymarzły do znalezionej przed chwilą na szkielecie kolczugi.
– Ogury... – chłodny jak skuty lodem metalowy pokład wyraz twarzy starego wojownika zmienił się teraz nie do poznania. Cera nabrała płomiennych barw, a oczy poczęły miotać błyskawice. Zacisnął dłoń na dzierżonym w rękach kosturze i dokończył, spoglądając na zachód – to oni zniszczyli mój kraj.

Najnowsze wieści

Wyniki XVI Turnieju Vallheru

2 dni temu
Echa potężnych zaklęć i szczęk krzyżujących się ostrzy wreszcie ucichły, zostawiając na rozgrzanym piasku Areny tylko krew, pot i chwałę. Kolejna, XVI już edycja turnieju dobiegła końca, zapisując się w kronikach jako jedna z najbardziej zaciętych i emocjonujących odsłon w historii.

Na samym szczycie nie doszło jednak do przewrotu – tron wciąż należy do tego samego władcy. Bestia z Gór (139) po raz kolejny udowodnił, dlaczego jego imię budzi postrach, sięgając po swój szósty tytuł czempiona. Z imponującym wynikiem 105 punktów w 40 walkach potwierdził swoją dominację.

Tym razem jednak droga do złota była usłana cierniami. Przez cały turniej po piętach deptał mu potężny pretendent – Quattro von Maggi (4). Aż do ostatnich walk nie było pewne, który z nich sięgnie po zwycięstwo. Quattro zakończył zmagania z fantastycznym wynikiem 102 punktów, tracąc do mistrza zaledwie trzy oczka. Niewiele brakowało, by doszło do historycznej detronizacji!

Zacięta walka toczyła się również o najniższy stopień podium. Ostatecznie trzecie miejsce ex aequo wywalczyli Rossolis (362) oraz frg (466), gromadząc po 93 punkty. Czołówkę turnieju zamknął kolejny remisujący duet – Bright (1060) oraz Elc (1026), którzy uzbierali po 84 punkty. Warto również wspomnieć o Herkanie (83), który mimo rozegrania tylko 39 walk zdołał wyszarpać 82 punkty, ocierając się o pierwszą szóstkę.

W przedturniejowych typowaniach społeczność raczej nie miała wątpliwości, wskazując Bestię z Gór jako głównego faworyta do obrony tytułu. Choć wysoko oceniano również szanse Brighta, największym zaskoczeniem okazał się Quattro von Maggi – mimo niewielu wstępnych wskazań zafundował nam fenomenalne widowisko, trzymając losy turnieju w niepewności do samego końca.

Pełna tabela wyników jest dostępna na Arenie Walk.

--

W najbliższym czasie zostanie ogłoszony termin rozpoczęcia nowej ery oraz będą stopniowo wprowadzane zmiany w grze. Jest to dobry moment na przedstawienie swoich propozycji oraz ewentualne dyskusje - zainteresowanych zapraszam na forum.

Informuję także, że do końca trwania ery zwiększone o 100% zostało zdobywane doświadczenie.

c[_]

Lionheart: Legacy of the Crusader – Zapomniany RPG o niewykorzystanym potencjale

236 dni temu
Są takie gry, o których mało kto dziś pamięta, a mimo to siedzą gdzieś z tyłu głowy jako „to było dziwne, ale ciekawe”. Dla mnie jedną z nich jest właśnie Lionheart: Legacy of the Crusader. Tytuł, który miał kilka naprawdę mocnych atutów, unikalny klimat i szanse, żeby zostać zapamiętanym... [Czytaj dalej]

Odzyskane profile z Orodlin #4

271 dni temu
Po długiej nieobecności wracamy z kolejną odsłoną odzyskanych profili z Orodlin. Tym razem przedstawiamy trzy postacie, które łączy nie tylko wspólna historia na klasycznym Vallheru/Orodlin, ale także fakt, że wszyscy trzej sprawowali lub sprawują obecnie funkcję księcia na nowym... [Czytaj dalej]

Gothic na silniku Vallheru

291 dni temu
Wśród licznych adaptacji silnika Vallheru powstałych na przestrzeni lat, Gothic Tale (znane też po prostu jako Gothic II Noc Kruka MMORPG) było jednym z ciekawszych projektów tego typu. Gra łączyła dwa fenomeny polskiej sceny gamingowej przełomu dekad – kultowy status serii Gothic oraz popularność tekstowych gier MMORPG – przenosząc... [Czytaj dalej]


© 2026 Vallheru based on Vallheru Engine | Regulamin | Polityka prywatności